pompki skroplin

Pompki skroplin – zbawiennie czy zło konieczne?

Odwiecznym dylematem przy doborze systemu oraz prowadzeniu instalacji jest sposób odprowadzenia skroplingrawitacyjnie czy z użyciem pompki skroplin? Oczywiście w sytuacjach, kiedy możliwość wykonania odpływu z jednostki wewnętrznej ewidentnie jest ze spadkiem, to wówczas tego dylematu nie mamy. Jednak kiedy w grę wchodzi dodatkowe rozkuwanie ściany, dodatkowe koryto elektroinstalacyjne, dodatkowe kilka lub kilkanaście metrów rurki skroplinowej, to wówczas stajemy przed pytaniem: mechanicznie czy grawitacyjne?

W celu próby odpowiedzenia na te pytanie zacznijmy od początku. W trakcie trybu chłodzenia, poprzez różnicę temperatur pomiędzy wymiennikiem jednostki wewnętrznej, a zasysanym ciepłym powietrzem dochodzi do skraplania wilgoci. Dzięki temu procesowi powstaje kondensat. Skroplona wilgoć w postaci wody z wymiennika spływa na tacę ociekową jednostki wewnętrznej, a następnie do odpływu, który jest już wykonywany przez ekipę montującą klimatyzację.

Od odejścia z tacy ociekowej do końca odpływu kondensat możemy odprowadzić sposobem grawitacyjnym, zachowując spadek ok. 2% na metrze bieżącym instalacji. Skropliny odprowadzamy głównie do kanalizacji, ale także na trawniki, do kratek odpływowych na tarasach lub balkonach, wpinamy je do rynien. Paleta rozwiązań jest bardzo duża. Najważniejsze, że woda spływa swobodnie bez użycia dodatkowych urządzeń.

Kiedy warto stosować pompki skroplin?

Często nie mamy takiej swobody. Na drodze wyżej wymienionych odpływów stają przeszkody, których nie ominiemy ze spadkiem, np. otwór drzwiowy lub okienny. Wówczas odprowadzenie kondensatu musimy wspomóc mechanicznie z użyciem pompki skroplin. W takiej sytuacji pompka staje się urządzeniem koniecznym i bezcennym.

Kiedy warunki instalacyjne pozwalają nam na grawitacyjne odprowadzenie kondensatu, czasami kosztem większego jednorazowego nakładu finansowego lub dłuższym terminem realizacji to wówczas nakłaniamy do odpływu ze spadkiem. Nawet kiedy wykorzystanie pompek jest tańsze. Głównym argumentami są: brak dodatkowego urządzenia w naszym systemie klimatyzacji, nie mamy dodatkowego hałasu podczas korzystania z klimatyzacji oraz grawitacyjne odpływy zdecydowanie rzadziej ulegają awariom, szczególnie przy regularnych przeglądach i konserwacjach.

W 2015 roku wykonaliśmy montaż 30 szt. klimatyzatorów split dla jednej z warszawskich firm. Do wyboru mieliśmy montaż do każdej jednostki pompki skroplin z ok. 5-10 metrowym odejściem rurki do kanalizacji, a wykonaniem dedykowanego odpływu kanalizacyjnego pod pomieszczeniami biurowymi i podłączenie grawitacyjne do tego odpływu wszystkich jednostek. Koszt opcji I wyniósłby 9 000 zł netto, opcja druga kosztowała Użytkownika 13 500,00 zł netto.

Od momentu montażu, przy regularnych przeglądach, nie byliśmy wzywani do żadnego wycieku. Użytkownik nie skarżył się na żaden hałas. Jesteśmy przekonani, że przez te  lata na pewno wymienilibyśmy już kilka pompek, których cena z wymianą tj. ok 400-450 zł netto. W dalszej perspektywie czasu pewnie wszystkie byłyby do wymiany (standardowo producenci udzielają 1 gwarancji na pompki). Czyli po wymianie 10 szt. opcja grawitacji zaczyna być tańsza.

Pomimo że producenci ulepszają swoje urządzenia, wprowadzają nowe, to wciąż jest to dodatkowe urządzenie w naszej instalacji. Urządzenie, które pracuje, pobiera energię, ma prawo się popsuć i również hałasuje. Zawsze gdzie jest możliwość odprowadzenia grawitacyjnego proponujemy zastanowić co najmniej dwa razy.

Więcej o przygotowaniu się do instalacji klimatyzacji znajdziesz w naszym poradniku.

Masz więcej pytań,

skontaktuj się z naszym fachowcem!

Wyślij wiadomość

Może Cię zainteresować

Zadzwoń do nas
Zamknij